Gest księcia Williama chwyta za serce. To, w jaki sposób uczcił pamięć o matce, jest wzruszające

Gest księcia Williama chwyta za serce, screen Google

Nie każdy członek rodziny królewskiej, która przyzwyczajona jest do życia w luksusach, odważy się, aby spędzić noc na jednej z londyńskich ulic. Jednak w 2005 roku książę William w ten sposób uczcił pamięć księżnej Diany. Przyszły król spędził noc razem z bezdomnymi obok kontenerów na śmieci.

Nie da się ukryć, że małżeństwo Diany Spencer i księcia Karola, który posuwał się do regularnych zdrad, nie było udane. Jednak wychowywali razem dwóch synów – Williama i Harry’ego – których Diana obdarzyła szczególną miłością. Lady Di, mimo istniejących zasad na dworze królewskim, pokazywała dzieciom, jak wygląda normalne życie poza murami zamku. Pragnęła, aby w przyszłości zostali szczerymi ludźmi, a z synami podtrzymywała koleżeńskie relacje.

Książę William z rodziną, screen Google

To właśnie William wydaje się być najbardziej „ludzki” z całej rodziny królewskiej. W świecie odbierany jest jako zwykły, bezpośredni, pełen energii i dobrego poczucia humoru, niebojący się żadnej pracy człowiek.

Książę William spędził noc na ulicy

Od tragicznego odejścia księżnej Diany minęło już ponad 20 lat, jednak jej synowie podtrzymują pamięć o ukochanej matce, której odejście było dla nich bolesnym przeżyciem.

Przypomnijmy, że William od dawna współpracuje z licznymi organizacjami charytatywnymi oraz wspiera bezdomnych. Jeszcze jak był małym chłopcem, mama zabierała go wraz z bratem do schronisk, aby pokazać, że na świecie istnieje nieszczęście. Co ciekawe, podczas takiego rodzaju spotkań Lady Di mówiła do bezdomnych: „Nie ma żadnej księżniczki, jestem Diana, to jest William, a to Harry”.

Książę William z bratem, screen Google

Wizyty w schroniskach niewątpliwie miały wpływ na dalsze losy Williama, który po odejściu matki, kontynuował jej sprawę. W 2005 roku został patronem organizacji zajmującej się bezdomną młodzieżą. Pewnej nocy książę William postanowił swoje wygodne łóżko zamienić na karton na jednej z ulic Londynu. Zdziwiło to szefa organizacji Centrepoint, jednak zgodził się na ten pomysł i razem z księciem spędził noc w jednej z londyńskich alejek obok koszów na śmieci. Seyi Obakin, szef organizacji, wspominał:

– Jeden z najgorszych momentów to ten, gdy podczas snu prawie przejechała nas zamiatarka. Nigdy nie byłem szczęśliwszy, kiedy wreszcie zobaczyłem wschodzące słońce.

Z pewnością gest przyszłego króla chwyta za serca.

Jak informował portal „Wiesz”: Ślubna stylizacja księżnej Diany. Po latach okazało się, że buty niosły za sobą szczególny przekaz

Przypomnij sobie: Harry i Meghan złożyli pozew przeciwko mediom

Portal „Wiesz”pisał również: Ojciec z domu opieki napisał list do syna. Powoduje łzy i pokazuje wartość życia

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.