Bliźnięta z dwóch różnych ojców? Okazuje się, że jest to możliwe, czego dowodem są urodzone w Pekinie bliźnięta. Tylko jedno z nich było biologicznym dzieckiem mężczyzny. Mało kto mógł w to uwierzyć, choć to był już kolejny taki przypadek.

Jak podaje portal „Pikio”, bliźnięta z dwóch różnych ojców przyszły na świat w Chinach. Młody ojciec bliźniąt dowiedział się, że jest ojcem tylko jednego z nich, kiedy wykonał obowiązkowe testy genetyczne niezbędne do zarejestrowania dzieci. Mężczyzna nie mógł w to uwierzyć.

Dwaj inni ojcowie

W Chinach badania genetyczne wykonywane są tuż po narodzinach dziecka, co pozwala udowodnić rodzicom, że dzieci są ich. W trakcie takich rutynowych badań mężczyzna z Pekinu dowiedział się, że tylko jedno z bliźniąt ciąży dwojaczej jest jego biologicznym potomkiem.

Zdawać by się mogło, że to odosobniony przypadek, ale obowiązkowe badania genetyczne pozwoliły wykryć już kilka takich przypadków. Tam, gdzie nie prowadzi się takich badań, ojcowie mogą nie zdawać sobie sprawy z tego, że nie są biologicznymi rodzicami obojga dzieci.

Pixabay.com

Kiedy do tego dochodzi?

„Przede wszystkim, organizm kobiety musi wyprodukować dwa jajeczka zamiast jednego. Po drugie, kobieta musi mieć stosunek z dwoma mężczyznami w naprawdę krótkim czasie. Wtedy takie zjawisko jest możliwe” – wytłumaczył doktor Deng Yajuna w „China News Weekly”. Do takiej sytuacji dochodzi średnio raz na 10 milionów urodzeń.

Podobny przypadek miał miejsce również w 2019 roku w chińskim mieście Xiamen. I w tym przypadku para dowiedziała się o dwóch ojcach w czasie obowiązkowych testów DNA. Wcześniej taki przypadek odnotowano w mieście Yiwu. Amerykańscy genetycy wskazują, że około 1 na 400 bliźniąt i wieloraczków może mieć różnych ojców.

Pixabay.com

Spodziewaliście się, że to możliwe?

To też może cię zainteresować: Niespodziewany gość pojawił się w parku w jednym z polskich miast. Nagle zwierz wpadł do jeziorka. Na pomoc ruszył strażnik miejski. Wideo

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Żółty pył na samochodach i parapetach. Czym jest i czy jest groźny?

A.W.